piątek, 19 czerwca 2026 Nr 4127
Newsletter Archiwum Prenumerata

totylkoŚwiat

"A my jesteśmy tylko ludźmi"

Portal antropologiczny Wydanie krajowe i zagraniczne Cena 11,90 zł (w tym 8% VAT)
Świat

Wyprawy gdzie pieprz rośnie

Najnowsze dane płynące z biur podróży wyraźnie wskazują na wzrost zainteresowania podróżami dookoła świata.

Magdalena Tarło | ŚRODA, 24 PAŹDZIERNIKA 2012 | 2 min czytania
Wyprawy gdzie pieprz rośnie
Fot. archiwum redakcji

Najnowsze dane płynące z biur podróży wyraźnie wskazują na wzrost zainteresowania podróżami dookoła świata.

Jeszcze kilka lat temu, na taką formę spędzania urlopu decydowali się wyłącznie najbogatsi oraz osoby dysponujące znaczną ilością czasu wolnego.

Dziś, coraz częściej o dostępność oferty dopytują nawet szeregowi pracownicy biurowi.

"To pozytywne zaskoczenie" - komentuje Adrian Bicz z Ośrodka Badań Potrzeb Wyższych - "oznacza to, że ludzie nie żałują pieniędzy na zbytek".

Inaczej dane te interpretuje socjolog Tomasz Narasalski, według którego rosnąca liczba globtroterów świadczy o skrajnym wyczerpaniu nerwowym zatrudnionych.

Według socjologa, skrajnie przemęczonego pracownika nie bawi wycieczka rowerem za miasto i potrzebuje on czegoś znacznie więcej.

"Podróż dookoła świata stanowi ultymatywną ucieczkę od tego co znane i coraz bardziej nielubiane" - powiedział reporterom Narasalski.

"Stanowi ona marzenie biedaków grających w lotto, a także kandydatek na miss-world, które zbytnio poświęciły się dla kariery".

Jednocześnie, według socjologa, okrążenie ziemi "strukturalnie" niczym nie różni się od operacji plastycznej.

Obie czynności zasadniczo niczego nie zmieniają, bo "tak jak po powrocie mamy tę samą zblazowaną gębę, tak po operacji mamy ten sam zblazowany charakter."

Z analiz socjologów niewiele jednak robią sobie touroperatorzy.

"Klient nasz pan" - mówi Hanna Rhura z popularnego biura podróży TUI, które na nowy sezon przygotowuje ofertę specjalną dla pracowników korporacji pod nazwą "gdzie pieprz rośnie".

◊ ◊ ◊

Więcej w dziale Świat