piątek, 19 czerwca 2026 Nr 4127
Newsletter Archiwum Prenumerata

totylkoŚwiat

"A my jesteśmy tylko ludźmi"

Portal antropologiczny Wydanie krajowe i zagraniczne Cena 11,90 zł (w tym 8% VAT)
Sport

Woda podmyła brudy TVP

Silne opady deszczu nad Warszawą we wtorek wieczorem zmusiły organizatorów zaplanowanego na ten dzień hitowego meczu Polska - Anglia do odwołania widowiska do czasu uporania się ze stanem murawy.

Patryk Wajcha | WTOREK, 16 PAŹDZIERNIKA 2012 | 2 min czytania
Woda podmyła brudy TVP
Fot. archiwum redakcji

Silne opady deszczu nad Warszawą we wtorek wieczorem zmusiły organizatorów zaplanowanego na ten dzień hitowego meczu Polska - Anglia do odwołania widowiska do czasu uporania się ze stanem murawy.

Zmiana terminu rozgrywania meczu pokrzyżowała plany przybyłym licznie na mecz kibicom obu drużyn, trenerom, zawodnikom, a także realizującym to widowisko stacjom telewizyjnym.

Wśród tych ostatnich znajdowała się między innymi borykająca się z kłopotami finansowymi polska telewizja publiczna.

O tym jak duży będzie to dla niej ciężar dowiedzieć można się było na bieżąco, z pomiędzy słów prowadzącego przedmeczowe studio Włodzimierza Szaranowicza.

Od chwili gdy występ polskiej drużyny stanął pod znakiem zapytania dziennikarz zaczął podliczać całkowite koszty odwołania meczu.

"To wszystko nie wzięło się tu z nieba" - komentował na żywo Szaranowicz - "mam na myśli oprawę tego meczu".

Wraz z przeciągającym się studiem przedmeczowym, dziennikarz wchodził w coraz głębsze szczegóły finansowego aspektu realizacji meczu, odsłaniając tym samym skalę kłopotów TVP.

"Nie ulega wątpliwości, że jutro będę musiał wziąć kolejną taksówkę na mecz" - powiedział - "te koszty mogą ale nie muszą mi zostać zwrócone."

Redaktor wspomniał także o rodzinach zatrudnionych przy realizacji meczu, którzy "niepotrzebnie palili telewizor od ósmej, czekając na owoc pracy swoich bliskich".

Na zakończenie transmisji, lecz wciąż na wizji, dziennikarz zwrócił się do siedzącego w studio Włodzimierza Lubańskiego z prośbą o pożyczenie koszuli na jutro.

"To na szczęście dla naszych" - powiedział po chwili do kamery

◊ ◊ ◊

Więcej w dziale Sport