Babcie z Buranowa szykują się na podbój Europy
Zwyciężczynie rosyjskich eliminacji do tegorocznego konkursu Eurowizji w Baku, Babcie z Buranowa, szykują się do podbicia serc europejskiej widowni.
Zwyciężczynie rosyjskich eliminacji do tegorocznego konkursu Eurowizji w Baku, Babcie z Buranowa, szykują się do podbicia serc europejskiej widowni.
Tegoroczne udane podejście do krajowych eliminacji Eurowizji było drugim w historii zespołu, w którego skład wchodzi osiem staruszek z Udmurcji, rosyjskiej republiki na Uralu. W zeszłym roku Babcie przegrały z gwiazdą rosyjskiego internetu Piotrą Nalicią. Nie podłamały się jednak przegraną. "Szczerze mówiąc Eurowizja to jedyny konkurs, w którym mogłyśmy coś ugrać" - mówi jedna z Babuszek - "z wszystkich pozostałych wykluczał nas albo wiek albo poziom artystyczny".
Babcie wielką sławę zdobyły rapując na cześć rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, chociaż jak same przyznają, Putin "jest tak samo dobrym tematem na piosenkę jak każdy". Po zwycięstwie w eliminacjach do konkursu babcie zmuszone zostały do odsłonięcia także części swojego życia prywatnego.
"O ile żadna z nas nie boryka się akurat ze zdrowiem, zajmujemy się tym czym wszyscy - głównie ciężką pracą w polu i umacnianiem palisady wokół wioski" - zdradza jedna z seniorek. Na konkurs Eurowizji jadą z nadzieją na wygraną. "Zdajemy sobie sprawę że może to być ostatni nasz konkurs w życiu" - mówią - "nie mamy zatem nic do stracenia i damy z siebie wszystko".
Zapomniana już dzisiaj Nalicia nie ukrywa zazdrości "te babcie nie mogły się lepiej wstrzelić z czasem, za rok gdy wszyscy już o nich zapomną będą wąchać kwiatki od spodu a nie, jak ja, rozpamiętywać co zrobiłam dobrze a co źle".
◊ ◊ ◊
Świat

