Zakupy w klimacie funky
Choć debiut najnowszej płyty Natalii Kukulskiej planowany jest na początek lutego przyszłego roku, już dzisiaj jest o nim głośno za sprawą kontrowersyjnego tytułu.
Choć debiut najnowszej płyty Natalii Kukulskiej planowany jest na początek lutego przyszłego roku, już dzisiaj jest o nim głośno za sprawą kontrowersyjnego tytułu.
Album nazywać ma się "Robiąc zakupy w Lidlu". Nazwa ta wywołała burzę wśród krytyków, którzy zarzucają Kukulskiej przekroczenie Rubikonu komercjalizacji.
- Wszyscy wiemy, że kultura pop była i jest silnie skomercjalizowana - powiedział reporterom Patryk Szajba z magazynu Gafa - włączając nazwę sponsora do tytułu albumu, Kukulska przeszła jednak sama siebie.
Sama artystka zarzeka się, że tytuł jej nowej płyty nie wynika z żadnej umowy sponsorskiej, i że nie dostaje od niemieckiej sieci handlowej ani grosza za pseudo reklamę.
- Jestem artystką, mam prawo czerpać inspirację skąd mi się tylko podoba - powiedziała reporterom Kukulska - nic nie poradzę, że stało się to akurat podczas codziennych zakupów.
Płytę promować będzie utrzymany w klimacie gospel singiel "Nigdy więcej Biedy", w którym artystka śpiewa m.in.: "z tygodnia na tydzień/wszyscy biedniejemy/teraz w końcu się najemy/ Nigdy więcej biedy".
Pozostała część albumu zawierać ma typowe dla Kukulskiej mieszanie stylów funky, soulu,R'n'B oraz jazzu.
Producent zdradza także, że na płycie znajdzie się bonusowy kawałek hiphopowy "Pikok", pełen aluzji do nielubianego przez artystkę brata, popularnego 'Pikeja' Kukulskiego.
◊ ◊ ◊
Świat

