Skradziono dom we Francji
Do niecodziennej kradzieży doszło w małym miasteczku Auriol, niedaleko Marsylii we Francji. 21-letni obywatel Nigerii dopuścił się kradzieży całego domu.
Do niecodziennej kradzieży doszło w małym miasteczku Auriol, niedaleko Marsylii we Francji. 21-letni obywatel Nigerii dopuścił się kradzieży całego domu.
"Włamał się do środka gdy oboje z mężem byliśmy w pracy" - relacjonuje Vivienne Dupont - "gdy wracaliśmy powitał nas serią z karabinu!"
Policja okrążyła teren posesji państwa Dupont, jednak z podejmowaniem dalszych kroków czeka do zakończenia negocjacji z włamywaczem. "Nie docierają do niego żadne argumenty" - powiedział reporterom policyjny negocjator, Jacque Smaque - "napastnik twierdzi, że dom jest teraz jego, i że wystawił go już na aukcji internetowej".
"To fundamentalny brak zrozumienia dla idei prawa własności" - mówi Mer Marsylii, Jean-Claude Gaudin - "powinien był poczytać zanim zadekował się w środku."
"Gdyby zależało to tylko ode mnie, już dawno ostrzelalibyśmy cały ten dom" - mówi kapitan żandarmerii Robert Simon - "państwo Dupont twierdzą jednak że wewnątrz jest kolekcja bezcennych antyków".
"To pierwszy przypadek gdy ktoś ukradł dom we Francji" - mówi Simon - "co następne? Stadion? Komisariat policji?"
◊ ◊ ◊
Świat

