piątek, 10 lipca 2026 Nr 4127

toTylkoŚwiat

"…a my jesteśmy tylko ludźmi"

Wydanie krajowe i zagraniczne Cena 11,90 zł (w tym 8% VAT)
Gospodarka

W siedzibie BCC zabrakło krakersów

Długoletnia recepcjonistka w siedzibie polskiego Business Centre Club przypadkiem ujawniła kulisy fiaska negocjacji w sprawie odliczania podatku VAT od samochodów kupowanych na firmę.

PONIEDZIAŁEK, 13 STYCZNIA 2014 | 2 min czytania
W siedzibie BCC zabrakło krakersów
Fot. archiwum redakcji

Długoletnia recepcjonistka w siedzibie polskiego Business Centre Club przypadkiem ujawniła kulisy fiaska negocjacji w sprawie odliczania podatku VAT od samochodów kupowanych na firmę.

Kobieta została podsłuchana podczas nieformalnej rozmowy ze współpasażerami w autobusie.

Gdy rozmowa zeszła na temat szefów, recepcjonistka BCC powiedzieć miała, że jej szef "na serio" odwołał niedawno ważne spotkanie z powodu "braku krakersów".

Dziennikarskie śledztwo ujawniło, że kobieta odnosiła się do planowanego na tuż przed świętami spotkania prezesa BCC Marka Goliszewskiego z wicepremierem Januszem Piechocińskim.

Jednym z ważniejszych punktów zaplanowanych na tamten dzień rozmów miały być warunki odliczania VAT od samochodów kupowanych na firmę.

Według słów recepcjonistki, brak przekąsek na spotkanie prezes Goliszewski określić miał jako "największą porażkę swojej kadencji".

Przedsiębiorcy od tego roku nie mogą odliczać VAT-u od kupowanych na firmę samochodów.

◊ ◊ ◊

Więcej w dziale Gospodarka