piątek, 19 czerwca 2026 Nr 4127
Newsletter Archiwum Prenumerata

totylkoŚwiat

"A my jesteśmy tylko ludźmi"

Portal antropologiczny Wydanie krajowe i zagraniczne Cena 11,90 zł (w tym 8% VAT)
Gospodarka

Za mało darcia ryja w gospodarce

W miniony wtorek w Los Angeles odbyła się konferencja z udziałem czołowych światowych ekonomistów, której celem było znalezienie odpowiedzi na jedną z najbardziej dotkliwych bolączek gospodarek Zachodu, jaką jest brak…

Marek Pleban | CZWARTEK, 13 SIERPNIA 2015 | 2 min czytania
Za mało darcia ryja w gospodarce
Fot. archiwum redakcji

W miniony wtorek w Los Angeles odbyła się konferencja z udziałem czołowych światowych ekonomistów, której celem było znalezienie odpowiedzi na jedną z najbardziej dotkliwych bolączek gospodarek Zachodu, jaką jest brak wzrostu wynagrodzeń.

Ekonomiści uznają temat za poważny ponieważ w samych tylko Stanach Zjednoczonych płace realne (z uwzględnieniem inflacji) na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat wzrosły o 5.1 procent, podczas gdy produktywność amerykańskiej gospodarki wzrosła o 12,3 procent.

By nie przedłużać konferencji w nieskończoność i nie płacić dodatkowych kosztów za wynajem sali, ekonomiści postanowili nie czekać na podsumowania i wskazać winnego już podczas pierwszego panelu - jest nim Ronald Reagan.

"To za jego czasów cała ta stagnacja się zaczęła" - powiedział bezpośrednio po otrzymaniu mikrofonu do rąk, emerytowany profesor ekonomii z MIT, Robert Solow.

Ekonomiści byli zgodni co do tego, że działania prezydenta Reagana w celu osłabienia pozycji związków zawodowych były zaczynem obecnej sytuacji na rynku pracy.

"Gdyby nie on, wszyscy cieszylibyśmy się owocami wzrostu po równo" - kwitowali pozostali paneliści.

W podobnym duchu zgody ekonomiści przedstawili swoją receptę na poprawę: w gospodarce brakuje popularnego do czasu Reagana "darcia ryja" o więcej.

"To zdumiewające" - mówił Solow - "jak wszystkie te osiłki puszczające głośno muzykę do późna w obliczu pracodawców nagle stają się pokorne jak baranki"

Na pytania dziennikarzy o to, kiedy można spodziewać się poprawy, inny emerytowany ekonomista odpowiedział wprost "nie wcześniej niż rozedrą się wasze gardła"

◊ ◊ ◊

Więcej w dziale Gospodarka