Wulgarna Przyszłość Nauczycieli Języków
Amerykański gigant sektora sztucznej inteligencji, Open AI, pochwalił się nową funkcją swojego flagowego produktu , ChatGPT, o nazwie Live.
Amerykański gigant sektora sztucznej inteligencji, Open AI, pochwalił się nową funkcją swojego flagowego produktu , ChatGPT, o nazwie Live.
Spółka twierdzi, że to krok milowy w kierunku poprawy komunikacji głosowej z maszyną. Do tej pory był to najsłabszy punkt interface-u Chat-a GPT. "Komunikacja głosowa odbywała się turowo" - mówi Sanjay Gupta z Open AI - "przy czym maszyna nigdy nie wiedziała kiedy kończy się twoja tura." Najnowsza wersja oprogramowania ma ten stan rzeczy zmienić: maszyna będzie potakiwała, przelizywała usta, i zabierała głos w odpowiednim momencie. Model wyćwiczony jest na terabajtach zapisów naturalnych rozmów międzyludzkich i, jak zapewniają jego twórcy, nawet okazjonalne wyprowadzanie nas z równowagi podczas rozmowy będzie przypominać relację z drugim człowiekiem. "Jedyne czego model nie potrafi" - mówi gupta - "to pyskówka". "Odfiltrowaliśmy tę stronę ludzkiej natury, dlatego wystraczy jedno 'zamknij się' i dyskusja wraca na swoje poprzednie tory jakby nigdy nic".
Nowa funkcjonalność oznacza kolejne perturbacje w wielu branżach opartych o komunikację werbalną, takich jak choćby nauczanie języków obcych. Joanna Wywijas, lektorka udzielająca prywatnych lekcji angielskiego, twierdzi, że sztuczna inteligencja cofnie całą branżę do początku. "Będzie to tak zwany full circle" - mówi lektorka - "od rozmów o dupie Maryni przez profesjonalne, inteligentne konwersacje do rozmów o dupie Marynii, tylko że bardziej wulgarnych". Twórcy ChataGPT zapewniają bowiem, że maszyna nie będzie zabierała głosu w tematach kontrowersyjnych i niecenzuralnych. "W tym upatruję swojej szansy" - kwituje Wywijas.
◊ ◊ ◊
Świat

